Nie wiem czy już wspominaliśmy, ale Łukasz nie przepada za słodkimi smakami. Zbliżały się Jego urodziny, a ja główkowałam co by tu przygotować, żeby Męża uszczęśliwić 😉
Zawsze powtarza – „dla mnie najlepszy deser to śledzie” – to hasło brzmiało mi cały czas w głowie, w końcu stwierdziłam – Let’s do it! 🙂

Co było mi potrzebne, żeby stworzyć to wariactwo ze zdjęcia?

  • Chleb razowy w kształcie kwadratu NIEKROJONY
  • Śledziki w śmietanie (śledzik solony, cebula, śmietana, czosnek)
  • Powidła śliwkowe Babci
  • Serek Almette
  • Cytryna i kawałek wędzonego łososia do dekoracji
  • Przepis tak naprawdę skupia się na przygotowaniu śledzików w odpowiednio gęstej konsystencji, żeby Nam się nie rozlewały. Mają być gęste i zwarte. Na tą porcję poszedł jeden duży płat śledzia, pół cebuli, duży ząbek czosnku i 2-3 łyżki śmietany.
    Gdy śledziki już gotowe – zaczynamy sklejać 🙂

    Chlebek razowy pokrójcie na trzy warstwy, następnie wykrójcie jak największe kółka (to będzie warstwa biszkoptu 🙂 ) i po kolei chlebek (trochę nasączyłam go wodą z cytryną, ale odrobinę) potem powidła śliwkowe i na to warstwa śledzików. Powtórz czynności. Na górę połóż kolejną pajdę chlebka posmaruj Almette, ułóż cytrynkę i łososia wedle uznania i…GOTOWE! Mi się jeszcze udało świeczkę wcisnąć 😉

    Reakcja Męża – bezcenna 🙂
    Jadł, aż Mu się uszy trzęsły.
    Jak macie takiego słodyczoniejadka w domu wypróbujcie Nasz przepis!

    Słowa kluczowe: śledź, śledzie, sledz, sledzie, torcik sledziowy, tort ze sledzia, tort ze śledzia.