Inspiracją do stworzenia tego dania była wizyta w zaskakująco dobrej restauracji włoskiej w Szklarskiej Porębie – Alfredo. Próbowaliśmy zarówno standardowo – pizzy :), aczkolwiek na stole pojawił się również makaron z krewetkami i sałatka z krewetkami. Wszystko było PRZEdobre, ale opis knajpki umieścimy w osobnym poście 😉

Do rzeczy!

Porcja wychodzi na 2-3 osoby, zależy czy do stołu siada mój wygłodniały Mąż czy siedzimy w trzy Mamuśki i pomiędzy jedzeniem zabawiamy Nasze Maluchy 😀

Składniki:

  • podgotowany makaron Tagliatelle z Lidla ok. 250 g
  • paczka krewetek (łatwe obieranie – Lidl) ok. 450g
  • rukola
  • pomidorki cherry
  • oliwa z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • parmezan
  • Jak przygotowujemy:

    Niestety najdłuższą kwestią jest oporządzenie krewetek – jeśli nie masz czasu na odmrażanie wsyp robaczki do miski czy garnka z ciepłą (nie gorącą) wodą, żeby się trochę rozmroziły. Jak już będą w stanie współpracować, obierz z pancerzyka i ogonka. Lidlowe krewetki naprawdę bardzo sprawnie się obierają i są naprawdę smaczne.

    Obrane robaczki przełóż do miski, polej ok. 3 łyżkami oliwy z oliwek, posól wedle uznania i wyciśnij do nich czosnek. Odstaw – niech się zaprzyjaźnią z dodatkowymi składnikami 🙂

    Następnie wrzuć makaron do gotującej się i osolonej wody. Ten lidlowy podgotowany potrzebuje max. 5 minut 🙂 W tym czasie możesz pokroić pomidorki na połówki, przemyć rukolę i zetrzeć parmezan na większych oczkach.

    Odcedzamy makaron i odstawiamy na chwilę.

    Wrzucamy krewetki na suchą patelnie na max. 5 minut, w trakcie obracamy, żeby doszły z każdej strony. Zdejmujemy z ognia kiedy z koloru szarego przejdą w „łososiowy” 🙂

    Makaron wykładamy na talerze, polewamy trochę oliwą z oliwek i „merdamy”. Dodajemy rukolę, pomidorki, posypujemy parmezanem, a na sam wierzch kładziemy jeszcze ciepłe robaczki.

    Teraz tylko czekać na to charakterystyczne „mmm…mniam…pyszne!” :)))