5.0
Score

Całe życie człowiek się uczy…
Dzisiaj podamy przykład jak bardzo opis w internecie, strona internetowa, mogą różnić się od rzeczywistości.

Wraz ze znajomymi, którzy też mają dziecko, zaplanowaliśmy wspólny „długi weekend” tak, żeby zmienić otoczenie. Na miejsce naszego wypoczynku wybraliśmy Adler Medical SPA na Kaszubach. Piękne tereny, złota jesień, wszystko zapowiadało się cudnie.
Ośrodek nad jeziorem, domki letniskowe, siłownia na świeżym powietrzu, prywatny pomost, łódki i rowerki wodne, no ekstra! Ale im dalej w las…

Chyba najłatwiej będzie nam opisać wszystko w punktach:

  • SPA – jacuzzi, które nie działa, a obiekt dostępny od 19:00 – nici z obiecywanego na stronie „jacuzzi z niezapomnianym widokiem na jezioro, […], strefa odpoczynku z bufetem herbat” (tak, na herbatę też się nie załapaliśmy).
  • Dodatkowe opłaty – za łóżeczko dziecięce, za szlafroki do SPA itd. itd. I same opłaty oczywiście nie są problemem,
    ale jak dzwoniliśmy kilka dni wcześniej, aby zapytać czy te elementy są dostępne nikt nie poinformował nas o dodatkowych kosztach.
  • Obsługa recepcji bardzo miła, ale nie do końca ogarniająca co się dzieje wkoło.
  • Restauracja – generalnie mogłaby dostać nazwę „NIE MA”. W piątek jeszcze było ok, w sobotę połowy Menu już nie było, a w niedzielę i poniedziałek jechaliśmy „na miasto” coś zjeść, bo oprócz pierogów już NIC nie było… Gdy zwróciliśmy uwagę na ten fakt, obsługa stwierdziła, że poza sezonem nie prowadzą restauracji, a w zasadzie jadłodajni, bo tak to tutaj określają.
  • Wi-Fi – niby jest, ale nie działa 😉 .
  • Podejście do załatwiania spraw – kurde to chyba w ich interesie jest, żeby dogodzić klientowi? Isi masaż został przełożony, ponieważ Pani masażystka się rozchorowała, a Łukiego w ogóle się nie odbył, bo był umówiony na 16:00, a Pani przyjechała wcześniej do pracy i nie chciało się jej zostawać do 16:00, no absurd! Jeszcze jakby zachowali te informacje dla siebie…

  • Czy było coś na plus?

  • Widok z okna 😉 .
  • Pokoje – ładnie urządzone, wygodny układ.
  • Pokój zabaw dla dzieci – spędziliśmy tu dużo czasu z Tadziem.
  • Piękne otoczenie na spacery, plac zabaw, siłownia na świeżym powietrzu.
  • Panie w restauracji, które choć trochę ratowały ten impas 😉 .
  • Przemyślenie, które się nam nasuwa – może nastawiliśmy się na zbyt wysoki standard i nie wiadomo jakie luksusy, ale mimo wszystko uważamy, że robią tu wszystko bardzo tanim kosztem.

    Mamy nadzieję, że w sezonie działa to sprawnie i goście są zadowoleni 😉

    I na koniec zdjęcie z pokoju zabaw 🙂

    Tagi: Kaszuby, Stężyca, Trójmiasto, Województwo Pomorskie, Pomorze