Z racji, że mieliśmy blisko do sklepu rybnego, który lubimy odwiedzać, Nasz kolejny obiad był oczywisty – RYBA! Nabyliśmy drogą kupna dzwonki świeżego łososia, kilka płatów śledzia oraz… polędwicę z tuńczyka. Po krótkim zastanowieniu postanowiliśmy przygotować łososia w pesto wraz z sałatką dodając tuńczykową polędwicę.

Jednocześnie zrobiliśmy dwa rodzaje śledzików, które miały czas aby przejść smakiem do kolacji 🙂

Składniki dla dwóch osób (obiadowe, przepis na śledziki w dalszej części 🙂 )

  • dwa dzwonki z łososia,
  • pesto bazyliowe,
  • batat,
  • składniki na sałatkę: szpinak Baby, pomidorki, mozzarella i… polędwica z tuńczyka
  • Przepis na dzisiejszy obiad

    Przygotowanie łososia jest banalnie proste. Czyścimy go z łusek, następnie obtaczamy w pesto, owijamy folią aluminiową i pieczemy ok. 15-20 min w temperaturze 180-200°.

    Równocześnie gotujemy batata. Dzisiaj zdecydowaliśmy się na pure, więc po odlaniu wody zblendowaliśmy go z masłem i odrobiną soli.

    Jako dodatek przygotowaliśmy sałatkę z wcześniej wspomnianych składników. Kluczowym dodatkiem była jednak szarpana polędwica z tuńczyka, która świetnie komponowała się z całością.

    Przepisy na śledziki

    Po wymoczeniu filetów, aby były mniej słone i bardziej delikatne, kroimy je na kawałki, dzielimy na dwie porcje i przygotowujemy w dwóch marynatach:

  • z jogurtu naturalnego, pesto bazyliowego i odrobiny miodu,
  • karmelizowanej gruszki (na maśle podsmażamy drobno pokrojoną gruszkę i po kilku minutach dodajemy do tego łyżkę miodu – taką, jeszcze ciepłą, marynatą obtaczamy śledziki).

    Jedne i drugie śledzie odkładamy na kilka godzin, aby przeszły smakiem.